One-man show
One-man show Krystian chwycił po telefon i włączył aplikację, której nie używał prawie wcale – aplikację Telefon. Choć miał zawieszoną firmę, do października musiał wnioskować o e-doręczenia do kontaktu z urzędami i instytucjami publicznymi. Na początku myślał, że wystarczy mu jeden telefon, żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, ale nie skończyło się na jednym połączeniu. Obsłużyli go…