One-man show

One-man show Krystian chwycił po telefon i włączył aplikację, której nie używał prawie wcale – Telefon. Choć miał zawieszoną firmę, do października musiał wnioskować o e-doręczenia do kontaktu z urzędami i instytucjami publicznymi. Na początku myślał, że wystarczy mu jeden telefon, żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości, ale nie skończyło się na jednym połączeniu. Obsłużyli go konsultanci…

Spokojnie, to tylko entuzjazm

Spokojnie, to tylko entuzjazm I kolejny raz. Dałem od siebie trochę więcej. Ale…spokojnie, to był tylko jego entuzjazm. Teraz już wiem, że „Gdzie mieszkasz”, „Co robisz w życiu” to pytania-minimum: minimum wkładu, minimum czegokolwiek. Już wiem, że kiedy pula „pytań-minimum” się wyczerpie, nie pozostanie już nic. Jak wykupiony karnet na siłownię w styczniu – jedno wejście, drugie…