Fot.: Klassik Stiftung Weimar, Bestand HAAB, Cl I : 58 (b)

Sola Gratia

Przyzwyczajenie to niebywała i często niedoceniana potęga” (Gewohnheit ist eine unheimliche und häufig unterschätzte Macht), tak mówi główny bohater noweli kryminalnej Ruth von Ostau, Konrad Pfeiffer – pastor i seryjny morderca z osiemnastego wieku.

Główny bohater utworu, Konrad Pfeiffer, doskonale rozumie znaczenie przyzwyczajenia dla człowieka. Boimy się zmian, nie umiemy się odnaleźć w nowych sytuacjach, często ponieważ żyjemy według utartych schematów, które dają nam wrażenie bezpieczeństwa. Kiedy zaburzone relacje rodzinne odciskają piętno na całym życiu człowieka, nie sposób odnieść wrażenie, że jedynym ratunkiem i wyjściem z opresji jest właśnie  – zmiana. Konrad Pfeiffer urodził się w wielodzietnej rodzinie i stracił matkę zaraz po swoim urodzeniu. Jego życie jest odtąd ciągłą zmianą. Poznajemy go na kartach noweli już jako dorosłego pastora, lecz szybko dowiadujemy się z napisanego przez niego listu, co skłoniło go do wyboru życia duchownego, a w efekcie do odsunięcia się od życia rodzinnego w ogóle – ciągłe zmiany zastępczych rodziców, których metody wychowawcze oscylowały od tych najbardziej liberalnych po te najbardziej radykalne, spowodowały że Konrad istotnie zatracił siebie samego – w życiu dorosłym jawi się innym ludziom jako osoba o stu twarzach, z której żadna nie jest tak naprawdę prawdziwa.
Żeby uwolnić się od tego niechcianego życia, decyduje się na radykalny krok – morduje swojego przybranego ojca, kiedy ten chce wyrządzić mu krzywdę. Morderstwo nie uchodzi jednak uwadze bratu bohatera. Simon szantażuje go i skłania do seryjnych morderstw na zamożnych kupcach, żeby uzyskać środki na swój wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Konrad, którym kierują przede wszystkim skrywane w podświadomości lęk i strach, zgadza się na taki układ, a co gorsza wybiera życie duchowne, aby pozbyć się wyrzutów sumienia. Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy w życiu Konrada pojawia się jego nowa gospodyni, Susanna. To ona odnajduje przez przypadek dowód zbrodni, który jednoznacznie obciąża Konrada. Kierowana długo skrywaną, ślepą miłością postanawia odtąd zmyć z siebie winę – szukając wszystkich możliwych dowodów na niepoczytalność skazanego pastora. Nowela Ruth von Ostau ma wyraźne zapędy na bildungsroman, powieść o kształtowaniu się, ponieważ przedstawia etapy rozwoju głównego bohatera. W tym przypadku jest to o tyle ciekawe, iż pierwowzorem jego postaci jest faktycznie żyjąca osoba, która również była pastorem i seryjnym mordercą. Opis jego życia zamieszczony w jego liście jest jednak dużo ciekawszy od klamry otwierającej i zamykającej nowelę. Nie dość, że jest ona objętościowo dużo krótsza, to nie ma ona tego samego polotu – głównie z powodu nienaturalnie zbudowanych zdań i nadmiaru mowy zależnej. Dużo bardziej przemawia do mnie język, jakim posługuje się nie narrator lecz sam bohater. Posługuje się on elokwentnymi zdaniami i archaizującym słownictwem. Czego zdecydowanie brakowało, to drugiego wspominanego w biografiach aspektu życia Konrada – jego bibliomanii, czyli chorobliwego zainteresowania książkami. Możemy tylko domniemać, że wynikało ono z zainteresowań nauką jego przybranego ojca, gdyż sam związek z jego bratem Simonem nie przekonuje mnie na tyle, żebym mógł w niego uwierzyć. Konrad Pfeiffer po swoim ułaskawieniu decyduje się kontynuować swoją życiową misję jako wędrowny kaznodzieja. Towarzyszy mu w tym Susanna, która chce poświęcić jego misji resztę swojego życia. Autorka zbliża nas tym samym do stwierdzenia, że oboje bohaterowie zdecydowali się na autentyczne życie religijne. Wcześniej czytelnik zdawał sobie sprawę, że Konrad stara się swoim powołaniem uciec od wyrzutów sumienia, a Susanna wykorzystuje praktyki religijne do zmysłowego kontaktu z pastorem. Tym razem doznają oni prawdziwej Bożej Łaski.

Obraz: „Bóg Ojciec jako Stworzyciel Nieba i Ziemi”, z: Biblia Lutra, Hans Lufft 1534, t. 1

Niemcy są krajem dwuwyznaniowym – z dominującym protestantyzmem na północy kraju i katolicyzmem na południu. Sola gratia (łac. Tylko łaska) to jedna z pięciu zasad protestantyzmu.

Dodaj komentarz

Napisz swój komentarz poniżej lub dołącz do rozmowy na Instagramie (@glosyzgwiazd).