(Nowy) Stary Kontynent

Według danych z lipca 2018 r. polski złoty jest niedoszacowany nawet w 42,1 %, co oznacza że realny kurs złotówki powinien wynosić około 2,50 zł. Sytuacja ta zmusiła wielu Polaków do emigracji do Wielkiej Brytanii, krajów skandynawskich czy Niemiec. Znam przypadki Polaków, którzy po ukończeniu swojej edukacji nie przepracowali w Polsce nawet ani jednego dnia.

Mój powrót do Polski był wyjątkowy. Jestem Polakiem, mam polski paszport, ale czułem się tu obco. We Wrocławiu, inaczej niż w Polsce centralnej możesz się czuć względnie bezpiecznie, bez względu jakiej jesteś narodowości itp. Tutaj nie grozi ci pobicie za to, że mówisz po niemiecku czy po ukraińsku – bo dokładnie o takich przypadkach można ostatnio czytać w internecie. Jednak jeżeli większość ludzi wygląda inaczej od ciebie, a ty jako dziecko nie zdawałeś sobie z tego sprawy, bo czy dziecko marnuje swoją energię na porównywanie się do innych? – to może być pewnego rodzaju problem.
Wrocław po pięciu latach mojej nieobecności zmienił się dosyć znacząco. Wcześniej nie było tutaj aż tak wiele nowoczesnych biurowców, a teraz znajdują się one dosłownie prawie na każdym osiedlu. Po przewrotach we wschodniej Ukrainie, rozmowy po ukraińsku w środkach komunikacji publicznej są codziennością. Smartfony zawładnęły prawie wszystkimi – co nawet mi jako osobie która uwielbia spędzać czas przy komputerze naprawdę trudno zrozumieć. Smartfon zastąpił człowiekowi już dosłownie wszystko. Nikogo  nie powinien dziwić widok człowieka kładącego telefon na terminalu płatniczym lub przy kupowaniu biletu. Co najbardziej mnie boli, to dziewczyny, które od kiedy pamiętam były, a teraz po prostu są zmanieryzowane, a kudłate pompony niekiedy wielkości dziecięcej głowy, doczepiane do torebek są tego flagowym przykładem.
Przeprowadzając się do Polski, miałem świadomość, że nie będę zarabiał w europejskiej walucie, lecz w naszej narodowej złotówce. Mogłoby się wydawać, że to żaden problem, lecz dla osoby, której tak długo nie było w kraju, był to po prostu szok – ceny produktów codziennego użytku, czyli tzw. produkty szybkozbywalne były i nadal są porównywalne, a czasami nawet wyższe od cen za zachodnią granicą. Jeżeli nie prowadzisz dużego, dobrze prosperującego przedsiębiorstwa i jesteś niejako skazany na comiesięczną wypłatę, może to być nie lada wyzwanie. Chciałbym się więc przyjrzeć nie tylko zjawisku różnicy cen takich produktów, ale i standardach panujących w polskich sklepach.
Jedną z przyczyn, dlaczego ceny takich produktów są aż tak zróżnicowane, jest tak zwany efekt owczego pędu. Polacy nie kupują produktów szybkozbywalnych w polskich sklepach, lecz w zagranicznych sieciówkach. Za jedną osobą, która zdecyduje zaoszczędzić czas – bo to właśnie takie sklepy stoją prawie na każdym rogu, ale i pieniądze – ponieważ takie sklepy kuszą swoich klientów promocjami – idzie dziesięć, a za tymi dziesięcioma następne sto itd. Tymczasem małe polskie przedsiębiorstwa, często zlokalizowane w tak zwanych halach targowych większych polskich miast, nie mają szans na rozwój, ponieważ są zdane tylko na wąską grupę klientów, która ceni sobie bezpośredni kontakt z właścicielem firmy, czy jeśli nie wyłącznie dostęp do mało popularnych produktów. Polskie produkty są w zagranicznych sieciówkach często albo wymieszane albo umieszczone nad lub pod wysokością wzroku, czyniąc je często niewidzialnymi dla kupujących.
Zagraniczne sklepy działające na polskim rynku zdają się tymczasem nie interesować znaczącym niedoszacowaniem polskiej waluty wobec euro. Jak mówi Piotr Lesiak, koordynator indywidualnego doradztwa rynkowego przy Polsko-Niemieckiej Izbie Przemysłowo-Handlowej, za porównywalny produkt, który kosztuje w Niemczech jedno euro, Polak musi obecnie zapłacić w złotówkach, które mają z kolei mniejszą równowartość w euro. Według danych z lipca 2018 r. polski złoty jest niedoszacowany nawet w 42,1 %, co oznacza że realny kurs złotówki powinien wynosić około 2,50 zł. Sytuacja ta zmusiła wielu Polaków do emigracji do Wielkiej Brytanii, krajów skandynawskich czy Niemiec. Znam przypadki Polaków, którzy po ukończeniu swojej edukacji nie przepracowali w Polsce nawet ani jednego dnia, tylko zdecydowali się po prostu opuścić kraj.
Trzeba jednak przyznać, że obecność obcego kapitału na polskim rynku pozytywnie wpływa na jakość życia Polaków. Będąc w Niemczech i żyjąc obok ludzi pochodzących z niemieckojęzycznego kręgu kulturowego, musiałem być  za każdym razem konfrontowany z krzywdzącymi dla nas, a pomimo znaczącego upływu czasu, nadal aktualnymi stereotypami, jakoby Polska wcale nie była krajem rozwiniętym (niem. Industrieland), jak podają tegoroczne sprawozdania, lecz krajem rozwijającym się (niem. Entwicklungsland). Sklepy, jakie znamy z okresu przed zmianami ustrojowymi, już dawno odeszły w zapomnienie, bądź są interesującymi ewenementami na mapach miast. Standardem w każdym polskim mieście są sklepy typu convenience, na czele z siecią sklepów Żabka. Pod artykułem zamieściłem planszę, która pokazuje bogaty asortyment tych sklepów.
Co może być pocieszające to fakt, że o ile ceny produktów szybkozbywalnych w Polsce i w Niemczech praktycznie się do siebie nie różnią, to ceny usług takich jak transport miejski, wizyta u fryzjera czy dodatkowe zajęcia są w Niemczech o wiele droższe niż w Polsce. To samo dotyczy absurdalnych cen wynajmu w Niemczech, które doprowadziły do licznych demonstracji na ulicach stolicy Niemiec – Berlina. Podsumowując, wejście Polski do Unii Europejskiej bez wątpienia wiązało się z wejściem obcego kapitału, co oczywiście pozytywnie wpływa na polską gospodarkę, lecz dużo bardziej niepokojący jest niepolski, czy nie nasz styl życia. Szkoda, że masy ludzi poddają się jemu aż tak bezrefleksyjnie, zamiast znajdować własne, oryginalne, czy też bliższe człowiekowi sposoby na życie.

Fot.: Żabka

(1) cena standardowa (Einzelpreis) (2) wielosztuka (Setpreis) (3) cena promocyjna (Sonderpreis) (4) supercena HIT (Hitpreis) (5) zawsze w dobrej cenie (immer preiswert) (6) produkt bez laktozy (laktosefrei) (7) produkt bez glutenu (glutenfrei) (8) produkt bez dodatku cukru (zuckerfrei) (9) produkty wege (vegan) (10) dostępne schłodzone (auch tiefgefroren verfügbar) (11) poproś o podgrzanie (auch erwärmt verfügbar)

Dodaj komentarz

Napisz swój komentarz poniżej lub dołącz do rozmowy na Instagramie (@wterazniejszosci).